UZNANIE NIEMIECKICH UCZONYCH

Zdolnościami Tadeusza Ceglińskiego i obszerną dokumentacją pozytywnych efektów jego terapii w czerwcu 1986 roku zainteresował się kolejny niemiecki uczony, zajmujący się naukowo medycyną ludową w Republice Federalnej Niemiec prof. dr Günter Wiegelmann, doktor honoris causa Królewskiego Uniwersytetu w Lund w Szwecji, dyrektor Katedry Etnologii na Uniwersytecie w Münster  (Volkskundliches Seminar Universität Münster).

Od 1986 roku datuje się współpraca i bogata korespondencja prof. Wiegelmanna z Tadeuszem Ceglińskim , w której można przeczytać między innymi następujące słowa.

 

30 czerwca 1986 r.

„Szanowny Panie Cegliński. Za Pana uprzejmy list z 16.6 dziękuję Panu serdecznie. Dla naszych badań ważną podstawą byłoby przekazanie mi na krótki okres pisemnych wypowiedzi ludzi, którzy opisują o Pana zdolnościach w zakresie pomocy chorym. Wielokrotnie już Uzdrowiciele wyrażali życzenie, by przebadać ich zdolności naukowo. Nie podjąłem jeszcze niczego w tym kierunku. Na podstawie mojego doświadczenia trudno będzie przekonać o tym kliniki uniwersyteckie, ale może uda się to innym razem. 

Z serdecznymi życzeniami, oddany Panu Wiegelmann”

 

List prof. Güntera Wiegelmanna do Tadeusza Ceglińskiego z 16 lipca 1986r.

16 lipca 1986 r.


„Szanowny Panie Cegliński. Przed paroma dniami otrzymałem Pańskie pismo i załączone kopie pism Pańskich pacjentów. Pragnę wyrazić Panu wyrazy głębokiego podziękowania. Te pisma przedstawiają nadzwyczajnie interesujące doniesienia i moim zdaniem prowadzenie przez Pana tak dokładnej dokumentacji zasługuje na uznanie. Pragnę wyrazić moje głębokie życzenie poznania Pana osobiście, jak również Pana działalności[…]. Może istnieje możliwość Pańskiego przyjazdu do Munster. Jeszcze raz dziękuję i załączam życzenia dla Pana błogosławionej działalności. Wyrażam słowa zobowiązania. Pański Prof. Wiegelmann”

 

19 września 1986 r.

„Szanowny Panie Cegliński. Dopiero dzisiaj znalazłem chwilę czasu, aby serdecznie podziękować za Pańską wizytę w Munster, za intensywne rozmowy i za Pańską dokumentację. Pańska wizyta wywarła na nas olbrzymie wrażenie. Pragnę zwrócić  się do Pana z prośbą o przesyłanie nam dalszych oświadczeń od pacjentów, jeżeli Pan otrzyma nowe pisma. Koszty związane z kopiami pragniemy zwrócić Panu w imieniu der Volkskundlichen Komission für Westfalen. Załączam serdeczne życzenia dla Pańskiej małżonki. Panu zobowiązany Prof. Dr Günter Wiegelmann”.

 

 

POTWIERDZENIE ZDOLNOŚCI UZDROWICIELSKICH
TADEUSZA CEGLIŃSKIEGO

Doceniając wyjątkowe  zdolności uzdrowicielskie Tadeusza Ceglińskiego i efekty jego terapii, prof. Wiegelmann poświęcił mu  w opracowaniu naukowym „Volksmedizin heute” („Medycyna ludowa dzisiaj”)  cały rozdział oraz umieścił zdjęcie jego rąk na okładce tej książki. 

 

ŚWIADECTWO PROFESORA

Na podstawie przekazanych przez pacjentów i lekarzy sprawozdań o efektach działania Tadeusza Ceglińskiego, a także własnych obserwacji, eksperymentów i badań, 8 lipca 1987 roku prof. Günter Wiegelmann wydał następujące zaświadczenie (poniżej w tłumaczeniu na język polski):


Uniwersytet w Munster
4400 Munster/Westfalia/Domplatz 23.
Dnia 08.07.1987 r.

 

 

„Zaświadczenie dla Pana Tadeusza Ceglińskiego, Dortmund

W toku moich studiów w zakresie obecnej sytuacji medycyny ludowej w północnozachodnich Niemczech opublikowałem na łamach prasy ogłoszenie w celu zebrania oświadczeń o uzdrowicielach i magnetyzerach. Latem 1986 roku zgłosił się do mnie Pan Tadeusz Cegliński i przedłożył mi obszerną dokumentację sprawozdawczą. Zredagowaną przez osoby, które były przez niego leczone. Przedstawił mi swój życiorys, charakter swojej działalności, równocześnie demonstrując nam swoją praktykę. Od tego czasu poznałem Pana Ceglińskiego bardzo dokładnie w czasie licznych rozmów podczas powtarzalnych testów jego uzdolnień. Mogłem sobie wyrobić dokładny obraz jego działalności. Na tej podstawie mogę o nim oświadczyć, co następuje:  Pan Cegliński jest osobą głęboko wierzącą z silną osobowością. Przeniknięty jest swoim zadaniem pomagania ludziom w ich zdrowotnych problemach. Jego nadzwyczajne zdolności uzdrowicielskie zostały potwierdzone… […]. O realności efektów mogłem sam się przekonać na podstawie licznych oświadczeń pacjentów, własnych obserwacji i różnorodnych testów. […]. Jednak z różnych względów zależy mu na tym, by jego zdolności zostały przebadane i ocenione przez specjalistów z dziedziny medycyny, […].. Pragnę zwrócić się do kolegów ze świata medycznego, którym Pan Cegliński przedstawi swoją prośbę, by zdolności jego bez uprzedzeń zbadać i obiektywnie potwierdzić. Ponieważ w obliczu dzisiejszych cierpień, oprócz silnego rozwoju współczesnej medycyny, należy szukać nowych dróg w celu pomocy chorym. W razie przesłania mi sprawozdania pragnę wyrazić słowa zobowiązania. 

Podpisano. Prof. Dr. Dr. h. c. Günter Wiegelmann"

 

WYPOWIEDŹ PROFESORA WIEGELMANNA

Profesor Wiegelmann przez wiele lat zajmował się naukowo problemami medycyny ludowej w Niemczech, był intensywnie zaangażowany w przeprowadzaniu badań na licznych magnetyzerach i uzdrowicielach oraz nad ich niekonwencjonalnymi metodami pracy. Po opublikowaniu wyników swoich badań naukowych pt. „Volksmedizin heute”, udzielił wywiadu mediom, w którym wypowiedział się również o wybitnych zdolnościach uzdrowicielskich Tadeusza Ceglińskiego. Poniżej fragmenty wspomnianego wywiadu opublikowanego w gazecie Nord-West Zeitung.

 

Artykuł w Nord–West Zeitung, 1987 r.

24 października 1987 r. w niemieckiej gazecie „Nord–West Zeitung” ukazał się wywiad z prof. Wiegelmannem pod tytułem „Wissenschaftler bescheinigt Heiler ungewohnliche Erfolge” (Naukowiec potwierdza niezwykłe sukcesy uzdrowiciela). Profesor Günter Wiegelmann mówił o udziale Tadeusza Ceglińskiego w projekcie badawczym z zakresu Medycyny Ludowej na Uniwersytecie w Münster. Scharakteryzował Tadeusza Ceglińskiego jako „mieszankę magnetyzera i uzdrowiciela” i określił go jako osobę niezwykłą z wyjątkowymi sukcesami w swojej dziedzinie. Potwierdził nadzwyczajne osiągnięcia Tadeusza Ceglińskiego, o których, można przeczytać w sprawozdaniu badawczym „Volksmedizin heute” („Medycyna ludowa dzisiaj”)  wydanym w 1987 roku przez Coppenrath Verlag, Munster.

 

W udzielonym wywiadzie profesor podkreślił, że jeszcze nigdy ze swoim zespołem nie spotkał uzdrowiciela o tak wybitnych zdolnościach uzdrowicielskich, jakie posiada Tadeusz Cegliński. Na potwierdzenie swojej opinii przytoczył kilka przypadków, w tym przykład wyleczenia przez Tadeusza Ceglińskiego swej 15-letniej córki Julianny z chronicznego zapalenia zatok nosowych. Z posiadanej dokumentacji uzdrowionych osób profesor Wiegelmann wybrał jeszcze kilka innych przykładów, które zamieszczono w artykule, między innymi:

Kobieta cierpiała na wadę wzroku, tzw. widzenie podwójne. Lekarz okulista stwierdził u niej paraliż kilku mięśni oka jako skutek lekkiej apopleksji lub cukrzycy i wysłał pacjentkę na badania do szpitala. Ponieważ wypadły one negatywnie, kobieta zwróciła się do kolejnego lekarza, który stwierdził, że na razie nie widzi możliwości wyleczenia pacjentki. Dzięki Tadeuszowi Ceglińskiemu nastąpiła poprawa stanu zdrowia kobiety i prowadzący ją lekarz okulista potwierdził pozytywne oddziaływanie terapii Tadeusza Ceglińskiego […].

Uzdrowiona została również kobieta, która od lat skarżyła się na bóle ramienia i mimo kuracji zastrzykami, jej stan nie uległ poprawie. Szanse na poprawę stanu zdrowia dawała jej jedynie operacja. W tej sytuacji poprosiła o pomoc młodego Tadeusza Ceglińskiego. Przez przyłożenie rąk uwolnił on tę kobietę od bólów stawów, które przez trzy lata musiała znosić […].

Ozdrowiała także sześcioletnia dziewczynka, która miała polipy zakwalifikowane do usunięcia operacyjnego. Do zabiegu jednak nie doszło, ponieważ w czasie zbiorowej terapii w kościele parafialnym w Dortmundzie dziecko to zostało uleczone dzięki energii Tadeusza Ceglińskiego. Na podstawie relacji rodziców nie wystąpiły od tego czasu nowe objawy chorobowe.

 

BADANIA NA UNIWERSYTECIE W REGENSBURGU

Z przetłumaczonych na język polski dokumentów z Uniwersytetu w Regensburgu z dnia 6.06.1988 r., 14.07.1998 r., 12.05.1989 r. wynika, że:

Rok 1988 to kolejny etap weryfikacji zdolności uzdrowicielskich Tadeusza Ceglińskiego i jego osiągnięć, popartych licznymi świadectwami osób doznających uzdrowienia. Dokumentacja przebiegu tej weryfikacji zgromadzona została na Uniwersytecie w Regensburgu. Na jej podstawie możemy odtworzyć bardzo precyzyjnie kolejne etapy potwierdzania niezwykłych zdolności uzdrowicielskich Tadeusza Ceglińskiego.

Liczne przykłady pozytywnego oddziaływania Tadeusza Ceglińskiego na osoby chore i efekty jego terapii, skłoniły profesora Wiegelmanna do współpracy ze specjalistami z dziedziny psychologii i medycyny w celu weryfikacji i walidacji jego własnych obserwacji.

Dnia 28.04.1988 roku profesor Günter Wiegelmann zwrócił się do dziekana Wydziału NWF III Biologii i Medycyny Przedklinicznej Uniwersytetu w Regensburgu (Medizinische Psychologie Fakultät für Biologie und Vorklinische Medizin), prof. dr. Molla z prośbą o przeprowadzenie psychologiczno-medycznych badań na osobie Tadeusza Ceglińskiego i jego metod pracy w uniwersyteckiej placówce Psychologii Medycznej. Profesor Wiegelmann określił Tadeusza Ceglińskiego jako poważną osobę z wieloma zdolnościami i osiągnięciami. Jako dowód pozytywnego oddziaływania Tadeusza Ceglińskiego, przedłożył obszerną dokumentację, potwierdzając efekty oddziaływania własnymi obserwacjami, które opisał w swojej książce pt. „Volksmedizin heute” (Coppenrath Verlag 1987) na str. 172-177. Dodatkowo potwierdził swoją opinię w piśmie z dnia 8.07.1987 r. powyżej cytowanym.

Oprócz tego prof. Wiegelmann udostępnił około 100 sprawozdań od pacjentów i lekarzy opisujących efekty działania Tadeusza Ceglińskiego. Przykładowe przypadki przytoczone poniżej były bezskutecznie leczone medycyną konwencjonalną.


Przypadek Pani Waltrud S.
, która cierpiała od 2 lat na jednostronny niedowład, co wynika z protokołu badań lekarskich jednego ze szpitali, gdzie leczyła się na zapalenie nerwów rdzenia kręgowego. W 1985 r. po raz pierwszy zwróciła się do pana Ceglińskiego z prośbą o pomoc, ponieważ po kilkutygodniowym pobycie w szpitalu nie nastąpiła żadna poprawa stanu zdrowia. Po około 2-miesięcznych terapiach u Tadeusza Ceglińskiego pacjentka mogła bez problemu biegać. W trakcie 14-dniowego urlopu w Jugosławii pacjentka prowadziła długie wędrówki (około 15 km), a bóle wystąpiły dopiero podczas niekorzystnych warunków atmosferycznych, jak nagła zmiana pogody, wiatr halny. Poza tym u pacjentki nie wystąpiło pogorszenie stanu zdrowia w żadnym aspekcie.

Przypadek Pana Tomasza K., któremu przeprowadzono operację goleni i po dwóch latach usunięto szyny. Skutkiem tego pozostała piętnastocentymetrowa, szeroka, otwarta do kości rana, która od dłuższego czasu nie goiła się. Pomimo stosowania różnych metod leczenia, nie nastąpiła żadna poprawa. W grudniu 1984 roku pacjent zwrócił się do Tadeusza Ceglińskiego i po około 2 tygodniach terapii niespodziewanie poprawił się proces leczenia. Równocześnie zupełnie ustąpiły zaburzenia krążenia krwi, z którymi dodatkowo zmagał się pacjent.

Przypadek Pani Margarete J. korzystającej z terapii prowadzonej przez Tadeusza Ceglińskiego, podczas bardzo boleśnie przechodzącej choroby – półpaśca, z którą zmagała się na przełomie roku 1986 i 1987. Już podczas trzeciego dnia działania pana Ceglińskiego ból zupełnie ustąpił. Stan ten nie uległ zmianie do dnia dzisiejszego.

 


Do bogatej biblioteczki dokumentów potwierdzających skuteczność niezwykłej mocy Tadeusza Ceglińskiego dołączyły informacje prasowe, rozprawiające o jego darze i skuteczności w podejmowanych działaniach terapeutycznych (np. Nord-West Zeitung z dnia 16.08.1986 r.). Wszystkie te okoliczności spowodowały zainteresowanie się fenomenem Tadeusza Ceglińskiego naukowców z Regensburga.

W czerwcu 1988 r. zaproszono Tadeusza Ceglińskiego na Uniwersytet w Regensburgu, celem przeprowadzenia obserwacji laboratoryjnych efektów jego terapii. I tak w terminie od 6 do 11 czerwca 1988 r. w Katedrze Psychologii Medycznej i Klinice Specjalistycznej Chorób Dróg Oddechowych w Donaustauf przeprowadzono psychologiczno-medyczne badania, które miały na celu weryfikację efektów oddziaływania energii Tadeusza Ceglińskiego zarówno na osoby zdrowe, jak i chore, wykluczając działanie sugestii na psychikę, a potwierdzając pozytywne jej oddziaływanie na miejsca chore, np. znosząc ból i uczucie niepokoju.


Badania te były obserwowane i przeprowadzone przez komisję uczonych z Uniwersytetu w Regensburgu, w skład której weszli:

  • prof. dr med. Dipl. Psych. G W. Speierer,
  • prof. dr  D. von Schmadel,
  • PD dr hab. L. J. Nawrocki,
  • dr med. B. Hochkirchen.

Opróćz naukowców z Uniwersytetu w badaniach wzięli również udział: 

  • dr med. Christiane von Hahn lekarz psychiatra i psychoanalityk;
  • dr med. F.X. Schmid dyplomowany lekarz psycholog i psychoterapeuta;
  • dr med. Friedrich von Bultzinslowen -specjalista chorób wewnętrznych i dróg oddechowych ordynator Kliniki Specjalistycznej w Donaustauf;
  • dr med. Schrott lekarz chorób ogólnych, leczący środkami naturalnymi.

 

W ramach tych badań zostały przeprowadzone obserwacje, pomiary i analizy stanu zdrowia pacjentów, którzy poddali się niezwykłemu oddziaływaniu energii Tadeusza Ceglińskiego. Przykładał on ręce na określone objęte chorobą miejsca, np. na głowę. W wyniku obserwacji i sondażu diagnostycznego stwierdzono, że wszystkie bez wyjątku osoby odczuwały ciepło w miejscu przykładania rąk, niezależnie od stanu zdrowia. To odczucie było wyjątkowo intensywne i przyjemne szczególnie w obrębie chorych miejsc.

W tych subiektywnie odczuwalnych regionach ciepła mierzona była temperatura za pomocą jednego termometru. Natomiast aby zobiektywizować wyniki, w miejscach ruchowych mierzono efekty za pomocą termoelementu, który daje możliwość zmierzenia napięcia elektrycznego, jeśli temperatura, w jakiej znajduje się połączenie przewodów urządzenia, jest inna niż temperatura, w jakiej umieszczone są wolne końce tych przewodów. W miejscach, na które Tadeusz Cegliński kładł ręce, temperatura wzrastała z 36,8℃ do 37,6℃.


U osób, które odczuwały narastanie ciepła, następowało to już w okresie pierwszej minuty. Pomiar temperatury dłoni Tadeusza Ceglińskiego wykazał wzrost od 35,2℃ przed położeniem rąk, do 37,2℃ po 2-3 minutach oddziaływania rąk na miejsca dotykane. Terapii dotykiem poddały się osoby chętne, subiektywnie odczuwające symptomy choroby. Nałożenie rąk na miejsca chore powodowało u tych osób odczucie ciepła i można było zaobserwować zależność między tym odczuciem a temperaturą miejsc eksponowanych na wpływ dotyku bioenergoterapeuty.


Poprawa następowała w przypadku odczuwanych dolegliwości, np.: zanikanie występującego bólu, uczucia napięcia w mięśniach oraz ograniczenia ruchowego. Znalazło to potwierdzenie w dwóch przywoływanych przypadkach, gdzie oprócz uczucia ciepła, pojawiały się jeszcze inne efekty oddziaływania energii pochodzącej z rąk Tadeusza Ceglińskiego. U pierwszej pacjentki nastąpiła widoczna poprawa w oddychaniu.
W przypadku drugiej, która miała poważne trudności z funkcjonowaniem ze względu na problemy z kręgosłupem, jak sama pacjentka podaje, ustąpiły bóle i nastąpiła poprawa w możliwościach poruszania się. Pełna wrażeń pacjentka demonstrowała obserwatorom odzyskaną sprawność w zakresie samoobsługi, co przed rozpoczęciem terapii nie było możliwe. Ten stan rzeczy został objęty nadzorem nauki. 

W tych dwóch przypadkach, podczas prowadzonych eksperymentów w Klinice Specjalistycznej w Donaustauf, przeprowadzonych pod nadzorem lekarskim, pacjentki złożyły oświadczenia, które zapisano w protokołach badań z datą 10.06.1998 r.:


Pacjentka V.
– diagnoza: ostra astma oskrzelowa – cierpiała podczas ostrego ataku astmy, po 5-minutowym dotyku przez Pana Ceglińskiego nastąpiła wyraźna poprawa.

Pacjentka N. – diagnoza: fibrosierende alveolitis, bronchitis i polymyositis (zapalenie i zwłóknienie pęcherzyków płucnych, zapalenie oskrzeli oraz przewlekłe zapaleni mięśni).
Od kilku lat była obłożnie chora i po 20 minutach terapii mogła o własnych siłach i prawie bezboleśnie się podnieść. Dodatkowo stwierdziła, że trwały ból w tyle głowy nagle ustąpił.


W ocenie naukowców obserwujących opisywane wydarzenia, te fenomenalne zjawiska z punktu widzenia medycyny są niewytłumaczalne. W celu konfrontacji wyników przeprowadzono kontrolnie eksperyment przykładania rąk przez inne osoby, u których nie stwierdzono takich właściwości, jakie posiada Tadeusz Cegliński. W przypadku żadnej z osób nie osiągnięto wzrostu temperatury ani w miejscach dotykanych, ani rąk osób, które dotykały. Potwierdziły to obserwacje i pomiary kontrolne temperatury. W dokumentach z Uniwersytetu w Regensburgu zawarto także informację o wykładzie zorganizowanym w trakcie wizyty bioenergoterapeuty na uczelni. W wykładzie połączonym z praktyczną demonstracją umiejętności Tadeusza Ceglińskiego wzięło udział 40 studentów medycyny. Studenci, którzy oceniali swój stan zdrowia jako subiektywnie dobry, poddali się wpływowi bioenergoterapeuty. Po paru minutach miejsca dotyku były bardzo wyraźnie ogrzane, co potwierdzali wszyscy studenci poddający się dotykowi Tadeusza Ceglińskiego. Oprócz wykładu zorganizowano również 14 indywidualnych sesji terapeutycznych z pacjentami cierpiącymi na różne choroby, których rozwój został zatrzymany podczas monitorowania działań.

Niezależnie od opisanych powyżej badań, z Tadeuszem Ceglińskim przeprowadzono wiele obszernych testów i wywiadów lekarskich. Z dokumentów wynika, że podkreślenia wymaga duże i bezinteresowne zaangażowanie Tadeusza Ceglińskiego w badania, jego chęć współpracy, otwartość i szczerość w postępowaniu badawczym, co podnosi jego wartość i obiektywizm.

 

 

WNIOSKI NIEMIECKICH UCZONYCH


„Na podstawie przedstawionego materiału dowodowego jak i przeprowadzonych przez nas badań dochodzimy do następujących stwierdzeń:

  • działanie Pana Ceglińskiego ma nadzwyczajny sposób leczenia, niewytłumaczalny z medycznego punktu widzenia;
  • wykazano pod nadzorem lekarskim, że działanie przez Pana Ceglińskiego ma niewyjaśnione właściwości łagodzenia bólu;
  • w przypadkach, w których medycyna była bezradna, po działaniu Pana Ceglińskiego nastąpiła niespodziewana pozytywna reakcja; 
  • na podstawie powyższych stwierdzeń można ustalić, że pomiędzy działaniem leczniczym Pana Ceglińskiego a efektami końcowymi u pacjentów istnieje związek przyczynowy”.